„ZDAJĘ SIĘ NA WAS. I ZAWSZE SIĘ UDAJE.“

Harry Schmidt w wywiadzie na temat koordynacji terminów

Harry Schmidt jest specjalistą w dziedzinie konstrukcji metalowych w firmie Mössinger Stahl-Metallbau GmbH. 35-latek pobierał nauki w tym zakładzie i po 10 latach uzyskał tytuł mistrza. Pewnie i spokojnie przemierza dużą, tętniącą życiem halę produkcyjną, w której jednocześnie sypią się iskry, towary są ładowane na ciężarówkę i wszędzie realizowane są różnego rodzaju zlecenia. Firma Mössinger Stahl- und Metallbau GmbH produkuje wszystko, co można wykonać z metalu, od kompletnego mostu po znacznie mniejsze projekty.
Panie Schmidt, Który z Pana projektów zrealizowanych w 2014 roku był najbardziej interesujący i dlaczego?

Ekscytująca była na przykład praca przy projekcie hali sportowej gimnazjum w Pforzheim. Było tam po prostu wszystko – od zwykłych balustrad stalowych po masywne balustrady z blachy. Niezwykła różnorodność. Chętnie zajmuję się również budowaniem schodów. Jako ślusarz specjalizuję się w większych obiektach (uśmiecha się), jestem więc raczej wykonawcą konstrukcji stalowych.

Co denerwuje Pana podczas pracy, co chciałby Pan zmienić?

Wszystko dzieje się coraz szybciej. Wcześniej również zdarzało się, że pracę często przerywał telefon. Ale teraz Klienci oczekują przedstawienia konkretnej oferty na każdą drobnostkę. W przypadku większych obiektów jestem w stanie to zrozumieć, ale przy mniejszych projektach nie widzę w tym żadnego sensu. Sporządzone oferty i tak trafiają później do kosza.

Co decyduje o tym, że uważa Pan kogoś za dobrego dostawcę?

Bardzo ważna jest dla nas niezawodność, ponieważ w pracy jesteśmy związani terminami. Z góry określamy przewidywany termin ukończenia prac. Jeżeli producent nie zrealizuje zamówienia, musimy to wyprostować.

Jakie zmiany związane z presją czasu zaobserwował Pan w ostatnich latach?

Jest coraz bardziej nerwowo. Staramy się planować i tak ustalać terminy, aby mieć czas dla Klientów. Mimo to niestety nie zawsze udaje nam się osiągnąć zamierzony cel.

Jak bardzo zależy na czasie Pańskim Klientom?

Naszym Klientom właściwie zawsze się spieszy. Przede wszystkim to architekt lub kierownik budowy określa termin, do którego trzeba się dopasować. Cokolwiek by się działo. W przypadku Klientów prywatnych mogę czasami powiedzieć: „Bardzo mi przykro, ale musimy przesunąć termin“, na przykład jeżeli ktoś zachoruje. Klienci prywatni są bardziej elastyczni.

"70% zleceń ma charakter pilny, dlatego często działamy pod presją czasu."

Jak postępuje Pan wobec Klientów, którzy wszystko chcą mieć „na wczoraj“?

Łatwo jest stracić Klienta - dlatego po prostu staramy się znaleźć najlepszy możliwy termin lub coś poprzesuwać.

Jaki jest w Pana przypadku udział zleceń krótkoterminowych w stosunku do zleceń długoterminowych?

Dziwnym zbiegiem okoliczności wszystko zawsze dzieje się na raz. Wielu Klientów przez pół roku nie ma żadnej balustrady lub zwykłą prowizorkę. Ale gdy ślusarz mówi im, że realizacja potrwa cztery tygodnie, wielu okazuje dezaprobatę. Większość Klientów prywatnych stara się początkowo oszczędzać - a kiedy w końcu trafiają do nas, chcą mieć wszystko od razu. 70% zleceń ma charakter pilny, dlatego często działamy pod presją czasu.

Jakie korzyści przynosi Panu profesjonalny serwis MEVACO, który gwarantuje, że artykuły magazynowe zostaną wysłane w ciągu 24 godzin, a elementy wykonywane na zamówienie maksymalnie pod 4 dniach?

Ważna jest dla mnie świadomość, że moim partnerem jest firma, do której mogę mieć zaufanie i która szybko zrealizuje moje zamówienie. Gdy Klient mówi: “Ma Pan na to tydzień albo poszukam innej firmy“ - wówczas MEVACO jest oczywiście najlepszym rozwiązaniem.

To znaczy, że czasami dostaje Pan zlecenie tylko dlatego, że dzięki współpracy z MEVACO może Pan sprowadzić materiały szybciej niż inni?

Tak. I w głębi duszy powtarzam sobie: towar będzie na miejscu za dwa lub trzy dni. Jestem również mniej podatny na stres, ponieważ wiem, że wszystko przebiegnie sprawne i szybko.

Na ile ważna jest dla Pana możliwość sprawdzenia w sklepie internetowym dostępności produktów oraz uzyskanie wiążących informacji o terminie dostawy na potwierdzeniu zlecenia? Czy korzysta Pan z tych informacji podczas planowania zleceń?

Oczywiście ma to dla mnie znaczenie. Może nie korzystam z tego zbyt często - ale oferta internetowa MEVACO daje mi praktycznie nieograniczone możliwości. Kiedyś musiałem czekać faks. Wcześniej również korzystałem ze sklepu internetowego, ale teraz to dużo szybsze i prostsze.

Czy często zamawia Pan w MEVACO „na ostatnią chwilę“?

(z wahaniem) Na ostatnią chwilę nie. Ale całkowicie polegam na Waszej firmie. I zawsze się udaje.

Jak często zamawia Pan produkty na zamówienie?

Dotychczas niezbyt często, raczej rzadko.

"Wcześniej również korzystałem ze sklepu internetowego, ale teraz to dużo szybsze i prostsze."

Czy 4-dniowy termin realizacji jest dla pana ważny?

To pomaga uświadomić Klientowi, że niektóre zamówienia wymagają dłuższego czasu. Ale jeżeli powiem, że coś poszło szybciej, zrobię na Kliencie dobre wrażenie. Często wykorzystuję krótki czas realizacji zamówienia na własne potrzeby.

Czy ma Pan jakieś sugestie dotyczące sposobu, w jaki MEVACO mogłoby jeszcze bardziej wspierać Pana w planowaniu czasu realizacji projektów?

Oferując również obróbkę krawędzi. Aby blachy były produkowane już w postaci elementu gotowego. Wtedy pozostałoby nam tylko wykonanie montażu. Internetowa oferta MEVACO jest raczej wyczerpująca.

Nie ma Pan do niej żadnych uwag?

Nie, jestem naprawdę zadowolony.

Co w sensie zawodowym jest dla Pana powodem do dumy?

„Produkt końcowy. Kiedy widzę, jak koncepcja zmienia się w wyniku wykonanej pracy w realny obiekt: Najpierw opracowujemy na komputerze projekt - na jego podstawie powstaje coś, z czego ludzie będą korzystać każdego dnia.“

Do początku strony